1. Walka z gloriozą była straszna. Jak już ją narysowałam, pokolorowałam i nakleiłam stwierdziłam, że to kwiatek z rodzaju tych - co to wszędzie dziwnie wyglądają. Próbowałam w każdą stronę i na każdym kolorze jaki miałam. W efekcie odcięłam pręciki, które były nie do przyjęcia i zrobiłam gloriozę w dżungli. Wygląda jak ryba, ale zauważyłam to dwa dni po jej zrobieniu i nie mam pomysłu jak ją odrybić... a w sumie fajna ryba z tek gloriozy :P
2. Popełniłam shutter card, nie wiem czy poza "składakiem" istnieje na to inna nazwa. Jestem z niego bardzo dumna :). I posyłam go na szereg wyzwań^^:
- do BerisArt bo są motyle,
- do Kreatywnego Pola , bo to składak właśnie,
- i na Scrap.com, bo są kwiaty i materiały z ich sklepu :)



