Hej!
Ostatnio zrobiłam też ślubną kartkę w literackim klimacie. Aby się gdzieś nie zapodziała - wrzucam!

Po ostatnim wycinaniu jaskółek od razu miałam pomysł na kartkę, gdy zobaczyłam wyzwanie w sklepie-ewa. Właściwie miała być multiokazyjna, ale skończy swój los jako ślubna - dwie lecące ku sobie jaskółki są w sumie dość wymowne. Poza czarną tasiemką, wykorzystałam starą firankę, a jaskółki wycięłam sama o obmalowałam gesso, żeby nie były takie idealnie równiutkie.
Karteczkę robiłam z myślą o wyzwaniu stempelkowym w scrappo. A, że tusz mi działa porządnie tylko fioletowy miałam ograniczoną możliwość doboru kolorów na karteczce. Wydawał mi się ten tutorial stempelkowy mało efektowny i trochę naciągany, ale po tym jak sama go wykorzystałam całkowicie zmieniłam zdanie. To bardzo fajny efekt :).
Karteczka z baśniowymi, magicznym miasteczkiem. Dużo kredek akwarelowych, perfect pearls w kolorze niebieskim i guzdrania się z tymi maluśkimi kwiatkami. Naprawdę, niektóre wycinanki z maszynek są obłędne i same robią kartkę^^.