Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lipca 2012

Ramka III

Ostatnio rameczka. Ta mi najładniej wyszła :)
Na zdjęci Olek z tatą na zjeżdżalni.  Ramkę zgłaszam na wyzwanie scrapki.pl, bo podróżowanie z tatą to najlepsza rzecz pod słońcem :)
Przyszła mi paczuszka z chimerowego candy - cudowności same plus pakiecik ścinek, których część już wykorzystałam jako tło do rameczki - zakochałam się w tej zieleni! Przyznam się jeszcze, że jestem bardzo niewdzięczna i  jak zobaczyłam wielki komplet stempelków w indyjskich klimatach od razu pomyślałam, że ich nigdy nie użyję, bo w ogóle nie lubię tego klimatu. Ale otworzyłam je i ozdobiłam nimi papier pakunkowy (taki zwykły z poczty, bo nie miałam innego by spakować prezent) i  stwierdziłam, że są przecudowne! Naprawdę wspaniałe można z nich robić wzory.
Dziękuję Chimero bardzo, bardzo ;*

I napiszę Wam jeszcze co ostatnio sobie wymyśliłam do zrobienia. Bardzo podobają mi się wszelkiego rodzaju art journale, smash booki, albumy - ale nie miałam pomysłu jak coś takiego zrealizować. Nie miałam tematu. I w sobotę doznałam olśnienia odprowadzając babcię na tramwaj :D. Ona ma dużo cudownych wspomnień i jak znajdę wolny od Olutka dzień to wybiorę się na kawę (babcia nauczyła mnie pić parzoną kawę, za co będę jej wdzięczna przez resztę życia) nagram jej anegdoty i zrobię z tego taki wspominkowy zeszyt. Nie mogę się doczekać :).

Ale mam gorące stopy - nie wytrzymam zaraz...
Życzę Wam, byście wytrzymali ;)

środa, 4 lipca 2012

Ramka II


Dziś rano zrobiłam drugą rameczkę. Jeszcze jedna i będę mogła powiesić ^^. Na zdjątku  - ja z Olutem w zeszłe wakacje. Mając w domu tylko białą farbę ciężko było mi wybrnąć - baardzo już mi się marzy ładny, porządny zestaw akrylówek :). Zrobiłam ciąg dalszy strumyczka, i niezapominajki, i cytat z mojej, od dłuższego już czasu, najukochańszej piosenki. Idealnie mi tu pasował. A skoro są polne kwiatki to posyłam rameczkę na wyzwanie do szuflady.

 Poza tym:
 - męczę paluchy igłą próbując dalej robić ten dywanik. Zużyłam już niemowlęcą poszwę na pościel, spodnie i z 5 podkoszulek, a ciągle za mało.
- odliczam z Olutkiem dni do wyjazdu - z kalendarza skreśliliśmy już 3 :)
- dużo gram w Skyrima, czytam kolejną biografię napisaną przez Irvinga Stone'a, oglądam Rodzinę Borgiów
- i obiecuję sobie, że dziś wieczorem zabiorę się za moją pracę naukową (jak już to napisałam to może faktycznie się zabiorę).

czwartek, 28 czerwca 2012

Rameczka I

Leżą w domu trzy ramki. Czarne. Bez szybek. Czekają od roku na wykorzystanie, bo mi Pan Fotograf obiecał, że zrobi - ale on naprawdę w ogóle nie ogarnia zdjęć domowych... Przynajmniej mi w pracy wywołuje takie jak chce - a teraz zmienił lab na taki, który wywołuje zdjęcia przecudnej jakości, więc może mu wybaczę jego zaniedbania.
Wymyśliłam, że skoro nie ma szybek to coś z ramkami wymyślę sama.
Póki co zrobiłam wczoraj jedną ze zdjęciem Olutka - taką skromną, bo zdjęcie chciałam duże i w sumie niewiele można więcej dodać. Zrobiłam wg scrap-mapkowej mapki, może do końca tego nie widać, ale tak było ;). No i nie wiem czy ramka się liczy, ale nic o tym, że nie wolno nie znalazłam, więc spróbuję.


Poza tym, wciąż dużo czasu poza domem, i wciąż męczę ten dywan... straszna robota dla kogoś takiego jak ja, kto poza uszyciem w dzieciństwie sukienki dla lalki a'la Toni Braxton (z klipu Un-break my heart) w życiu nic nie szyła.