Od kartek odpoczywam. Zaczęłam dekupażować jajka - to się wydaje takie proste, ale trzeba się cierpliwością i precyzją wykazać, co niekoniecznie umiem. Może bliżej świąt, jak mi się tych jajek uzbiera, to Wam pokażę co wymęczyłam. Poza tym czytam dużo i wróciłam do krzyżykowego Mehoffera, więc już ponad tydzień nie zrobiłam żadnej kartki :). Czasem przerwa dobrze robi, więc pewnie za jakiś czas z radością wrócę do tego procederu. I poza odpoczywaniem dużo się dzieje rzeczy, które kradną mój wolny czas :).
To na koniec Wam pokażę jeszcze dwie wielkanocne, żeby nie było tak bez niczego :D

Trzymajcie się ciepło!















