Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lipca 2013

Ja szyję!

Ale wciąż nietrzymając się żadnych zasad, wyłącznie ręcznie i w momentach, gdy coś mi nagle zaświta, że muszę i to natychmiast! I taki ostatnio miałam moment, bo kupiłam Olkowi moskitierę. Uznałam, że sposoby mechanicznego chronienia przed komarami są najbardziej skuteczne, a u nas jest ich w tym roku wyjątkowo dużo. Jak ją już powiesiłam to pomyślałam, że jest za mało mrocznie ;). A, że kolor czarny jest ulubionym kolorem mojego dziecka zaczęłam grzebać po domu w poszukiwaniu materiałów na chorągiewki.
Znalazłam:
- wstążkę - pozostałość po olkowym stroju czarodzieja,
- kraciatą spódniczkę z czasów liecalnych
- polówkę w obrzydliwie pastelowych kolorach, którą mój Pan Fotograf nosił czasem po domu (już teraz nie będzie ;)).
- pisak perełkowy do tkanin,

Wszystko uszyłam ręcznie w ciągu jednego dnia, oglądając do tego "sześć stóp pod ziemią" i wkurzając się, że mam tylko brązową nitkę - ale jak już uznałam, że szyję to nie mogłam czekać! Chorągiewki posyłam na wyzwanie do craft-szafy. Jest recyklingowo, perełkowo i niescrapowo :)




wtorek, 12 lutego 2013

Jeszcze walentynka mi się zrobiła ;)

Teraz to już serio ostatnia ;) Akurat było komu to zrobiłam. Miała być 'niezobowiązująca' i na luzie, żeby Walentynki nie wystraszyć ;). Miałam problem z wypełnieniem wnętrza, żeby nie wpisywać jakiegoś durnego wierszyka, więc wykorzystałam literki z Magicznej Kartki (ja już je kocham) i na wierzchu mamy "Hey girl!", a wewnątrz "Be my Valentine". A papier serduszkowy i papier różowy (i czerwone do chalapnie) ze scrap.com.pl :)
Karteczkę posyłam na:
Rapakivi - z sercem

A na zakończenie moja własnoręczna łata na Oluśkowe spodnie. W przedszkolu kolanka dojechane zostają w sekundę :). Nie umiem szyć - liczyłam na to, że uda mi się zrobić zęby wielkości centymetra z bawełnianego materiały z podkoszulki i całe się rozpierdzieliły przy szyciu - igłą do haftu krzyżykowego, bo przecież wcale nie tępa ;).
Macie tak, że nawet jak nie potraficie to robienie czegoś nowego sprawia ogromnie dużo radości?
Na pewno macie :)