Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notes. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 maja 2013

Zaległości

Pokażę Wam dziś ostatni rzut zaległych prac, które zrobiłam już jakiś czas temu. Pierwsze jest dekupażowe pudełeczko, które kupiłam za 4 zł i teraz służy mi jako pojemniczek na biżuterię, której nie noszę na co dzień. To mój twór dekupażowy nr 3, a teraz będę się siłować z drobniejszymi elemetami. 

Drugą pracą jest album zeszyt 20x20, który powstał z tekturowych okładek i dużej ilości ścinków. Na zdjęciu olusiowa mordka^^. Zeszyt służy do notowania rozmów i powiedzonek Olka. On bardzo dużo gada i szkoda by było to stracić. A tak jak jest zeszyt to motywuje mnie do zapisków, a takie pojedyncze hasełka szybko z głowy ulatują. 
Losowanie przepiśnika urządzę w następnym poście, bo zaraz idę na uczelnie i teraz nie zdążę. Mam w planach zrobienie dwóch albumów i muszę Wam powiedzieć, że naprawdę nie lubię robić zakupów. Przeglądanie w nieskończoność tych wszystkich sklepów by skompletować materiały jest straszne! Ale jaka potem radość z klejenia :D.
Pozdrawiam Was słonecznie!


środa, 30 maja 2012

Proszę państwa oto miś...

A właściwie to niedźwiedź - Niedźwiedziowy  notesik.
Mama dostała notesik, to tacie też się należy - choć pewno oboje nie będą ich używać. Praktycyzm Niedźwiedzia jest tak silny, że nie widziałam u niego nigdy notesu (pewnie po prostu pamięta), nie nosi portfela (bo wystarczy mu kieszeń). Ze zbytków to chyba najbardziej koszulki lubi :D - a przynajmniej my obraliśmy taki system kupowania mu oryginalnych t-shirtów.
Ale notesik zrobiłam, a co będzie z nim dalej to już mało ważne.
Wszystko jak zwykle działo się chwilę.
Zobaczyłam wyzwanie kolorystyczne w diabelskim młynie, skojarzyłam z dziwnym brązowym papierem, na który nie miałam pomysłu i wkładem do notesu, który bezczynnie leżał.
I mamy takie o, coś.
I zgłaszam na wyżej wymienione wyzwanie.
***
Jeszcze się pożalę, że nie miałam kiedy potworzyć, bo mam sesję, mój syn jest nieznośny ;), a ja humorzasta. Ale wszystko ku dobremu.

 Robię sobie nowe pudełko, dostałam śliczne przydasie od Fejferka i za kilka dni przyniesie mi listonosz piękne papierki i zrobię cudną, cudną rzecz, która bardzo dobrze mnie nastraja.

niedziela, 13 maja 2012

Notesik



Chciałam bardzo zrobić coś na wyzwanie "Motyl i Róża" w wyzwaniu Szuflady. Zostało mi jeszcze motylków z wykrojników od PoProstuAsi i zakupiłam ostatnio (mój pierwszy) motylkowy stempelek, więc bardzo chciałam je wykorzystać. Ze stempelkami byłoby łatwiej, gdybym miała córkę - Olek ma stempelki, ale z autami ;). 
Nie chciałam robić kartki, bo jakoś nie mam dla kogo. 
To jest trochę problematyczne, wymyślić tak, żeby potem te przedmioty mogły iść w świat, bo przecież nie o to chodzi by to robić dla siebie.
No, to tym razem padło na moją mamę, biedna jeszcze o tym nie wiem, ale czyta bloga, więc niespodzianki na dzień matki nie będzie ;). Zrobiłam jej notesik. Kupiłam taki klejony z miękkiej tekturce, zdemontowałam i zrobiłam własna okładkę. Różyczki znalazłam tu. Pokolorowałam kredkami i wszystkie strony wystempelkowałam motylkiem :D
Mamo, mamo to dla Ciebie ;)  
 P.S. No, właśnie - jakby ktoś chciał tę wcześniejszą kartkę dla mamy ze słonecznikami i motylkiem to dać znać, bo też biedna leży, a na papierki muszę zbierać ;)