czwartek, 10 maja 2012

Pudełko

Zrobiłam pudełko. Zliftowałam w nim parawan Niebiesko_Okiej z wyzwania Diabelskiego Młynu. Parawan to fajny motyw - od razu mi się spodobał i zrobiłam z nim taki babski bajzel ;). Pan fotograf mówi, że za bardzo... a mnie tam chyba pasuje. Poza tym użyłam elementów biżuterii: łańcuszek od kluczyka jest ze starej bransoletki, czerwone koraliki też. A przy manekinie stary kolczyk - pojedynczy, bo drugi nigdy nie istniał ;) tzn. gdzieś kiedyś ten jeden znalazłam. Skoro elementy biżuterii są to startuję też w wyzwaniu na craftypantki.

wtorek, 8 maja 2012

Ostatnie komunijne kartki




Ostatnie, 'dziewczynkowe" i... w sumie nie wiem o czym napisać, bo obecnie zajmuję się już innym tematem :) i jestem głodna i znużona wycinaniem słoneczników. Będzie to więc post do oglądanie, a nie do czytania.








poniedziałek, 7 maja 2012

Komunijna + kolejne candy :D



Tę karteczkę posyłam na wyzwanie do Rapakivi. Tematyka się zgadza, paleta również: pastelowa zieleń, róż, złoto i biel :).

A tak poza tym wysłałam dziś kolejną porcję yerby i czekam na przydasie z wymiany :D. A potem to już tylko będę czekać na kolejne zakupy. Zrobiłam dziś pierwszego exploding box'a i mam nadzieje, że jest znośnie - przypilnuję Pana Fotografa by zrobił zdjęcia tak by wyglądało ok ;). Ale to znów na zaś.

A oprócz tego kolejne candy. Tym razem w Wycinance. A tu banerek:

Candy w magicznej kartce i u Czekoczyny

Magicznej Kartce jest candy, więc brać udział, brać udział!
***
I jeszcze candy u czekoczyny. Zapraszam!

niedziela, 6 maja 2012

Komunijne dla chłopców cz. 2

 No, to jeszcze dwie - ta z winogronkiem mi się podoba, bo udało mi się zbyt wiele nie nawalić, jednocześnie uzyskując ładny efekt - takie lubię. I muszę mieć więcej papieru (poza maszynką), bo ładny papier też robi kartkę (a ten granatowy jest śliczny).
Na drugiej kwiatki mam ze wstążki - muszę jeszcze spróbować czy sama je zrobię, bo te akurat mama mi zrobiła - mama to najlepsze źródło półproduktów :D. Nie jest tak niechlujna jak ja ;) i potrafi ładnie rzeczy wykończyć. Ja bym na doszycie tych zielonych wstążek nie wpadła. Ja przy tych kartkach, gdy robiłam 3 w tym samym czasie, nie umiałam po chwili już znaleźć nic... Dużo bardziej wolę pracę przy Olku - wtedy wyciągam po jednym elemencie, a gdy go wykonam zaraz wszystko chowam. Bo on zaraz wszystko w łapki bierze. Pomagać mi chce i nie rozumie, że tych ładnych rzeczy mam jeszcze za mało by się z nim bezinteresownie dzielić.







sobota, 5 maja 2012

Komunijne dla chłopców cz.1

Ah, Pan Fotograf mi nie zrobił jak chciałam... Ale nic mu nie powiem, bo wolę takie niż przymus samodzielnego robienia zdjęć.
Komunijne kartki w wydaniu dla chłopców są trudne tzn. wszystko od wstążki po kwiatka jest 'babskie', a mnie się nie widzi nic innego. Poza tym chciałam, żeby klasyczne były, bo nie czuję się na tyle pewnie by kombinować. Chciałabym by osoby, do których powędrują były zadowolone, a nie znam ich gustów, więc wolałam działać w prostych, stonowanych klimatach. 
W każdej zrobiłam w środku kieszonkę i życzenia. Pierwszy raz próbowałam drukować życzenia i napisy na kartki i chyba wstążki na przytrzymanie kartki są najlepsze z tych sposobów, na które wpadłam. Teraz wrzucam 4 karteczki, resztę wrzucę w innym poście, bo będzie się pewno miesiącami otwierał. 

Jeszcze muszę dodać, że już mi się po nocach śni maszyna do wykrojników. Dostałam kilka od PoProstuAsi i umieram z zachwytu nad nimi... Może chce ktoś jeszcze wymienić się ze mną za przydasie na yerbę? Zostało mi jej jeszcze trochę i chętnie oddam za parę drobiazgów. 
A najbardziej cieszy mnie to, że widzę postęp :D









piątek, 4 maja 2012

W oczekiwaniu + candy w sklep-ewa

Czekam na zdjęcia. Zrobiłam 9 komunijnych kartek i z niektórych całkiem dumna jestem. Ale o tym pisać będę jak będzie co pokazać ;).
Przeglądam w międzyczasie sieć. Znalazłam w sklepie-ewa candy powitalne. Zrobiłam tam moje pierwsze zakupy. To straszne, że jest tyle sklepów internetowych, bo te pierwsze zakupy robiłam w ten sposób, że w pięciu zrobiłam koszyki i wybrałam ten, w którym było najwięcej potrzebnych mi rzeczy i wychodziło najtaniej. Padło na sklep-ewa i jeszcze mam 5% zniżki i szkoda mi tylko, że nie mam kiedy ich wykorzystać.
W najbliższym czasie - komunijnie.