piątek, 19 kwietnia 2013

Dekupażowa szkatułka

Pokażę Wam dziś moją pierwszą poważną pracę dekupażową :)
Miałam okazję potrenować na wydmuszkach, a teraz pod pędzel poszła drewniana szkatułka, którą dostałam na 18-urodziny. Ma już trochę lat, obrazek się z niej starł i w sumie uznałam, że nie będę za nią płakać jak się nie uda. Kupiłam najładniejszą serwetkę jaką znalazłam w okolicznym sklepie (poza różami i lawendą naprawdę niewiele można było wybrać).
Z efektu jestem całkiem zadowolona. Jak na pierwszy taki projekt wyszło całkiem ładnie, słodko i romantycznie. Niby to tłumaczę, że nie było innej serwetki, ale chyba naprawdę podobają mi się te różowe róże ;)
Moje odnowione pudełeczko wysyłam na wyzwanie do szuflady, gdzie trzeba zrobić coś z drewna :)
oraz na wyzwanie PWC z motywem róży.

40 komentarzy:

  1. Gratuluję...pierwsze koty za płoty..jak to się mówi...Ale szkatuła śliczna Ci wyszła, elegancka, taka jak ma być..i wcale nie widać, że to TWOJE PIERWSZE dzieło...Naprawdę śliczna , romantyczna..zadziwia. Powodzenia we wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, wcale nie widać, że to pierwsza szkatułka tą metodą!

      Usuń
  2. Cudna szkatułka i piękny motyw kwiatowy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna, mi się podoba. Motyw różany dodaje jej delikatności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nigdy nie przepadałam specjalnie za takimi wzorami różanymi, ale na Twojej szkatułce wyjątkowo mi się podoba :) rzeczywiście wyszła taka bardzo romantyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsza to pogratulować ... jest odlotowa , bardzo mi się podoba , bardzo... ja na razie mam plany na degupage ale ciągle czasu brak

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna!!! i faktycznie bardzo romantyczna... Ja ostatnio zakupiłam skrzyneczkę, białą farbę akrylową i pędzelki:) za serwetki jeszcze się nie biorę, ale mam zamiar poszaleć z taśmą dekoracyjną:) nie wiem co z tego wyjdzie, ale moje taśmy potrzebują "nowego domku":) więc muszę się postarać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Z niecierpliwością czekam, więc na Twoją skrzyneczkę - pomysł zapowiada się bardzo intrygująco!

      Usuń
  7. oooooo, alez fantastyczna!!! a do tego z moimi ukochanymi rozami!!!! czemu jej nie zglosisz na wyzwanie ProjektuWagiCiezkiej?^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz jaka jestem głupia! A widziałam Twoją inspirację na to wyzwanie u Ciebie na blogu, ale nie zanotowałam i wypadło mi z głowy - już to nadrabiam :)

      Usuń
  8. ślicznie, romantycznie, lekko...bardzo mi się podoba i pod wrażeniem jestem że to pierwsze dzieło - wyszło super:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, jestem pod wrażeniem- pierwsza większa praca? wygląda idealnie

    OdpowiedzUsuń
  10. prześliczna szkatułka:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana- pierwsza i urocza,[ aż trudno uwierzyć ,że wcześniej nie robiłaś] a może wkręcasz nas , ? pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wkręcam :P Do tej pory zrobiłam tylko dekupaż na kilku wydmuszkach i małej deseczce i z tamtych prac nawet nie byłam zadowolona. Ta jest fajna :)

      Usuń
  12. Jestem pod wrażeniem CUDO :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ev ona jest CUDOWNA! Pieknie, przepieknie Ci wyszla, jestem nia szczerze oczarowana!! Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna praca i nie wygląda na pierwszą oj nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zielenieje z zazdrości. Ależ to piękne. Zaczynam szukać oczami po pokoju co by tu Ci podrzucić. Ale już chyba mam pomysł, jak tylko będę na centrum to chcę bransoletkę. Jestem córciu pod wrażeniem :}

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudenko i ma szufladki :))) Och te roze piekne , motylki lekkosci dodaja no cudna :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Doskonale wyszła, bardzo romantyczna :) Masz do tego rękę! Ja decu zajmowałam się przez dwa lata i więcej się wkurzałam, niż robiłam ;)
    Jeśli decu Cię wciągnęło, to chętnie podeślę Ci jakieś serwetki i papiery, zostało mi po mojej przygodzie, a szkoda wyrzucić czy zużyć do obiadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie wyszła!!! Romantyczna i wiosenna - u mnie też zatrzęsienie szkatułek, ale gorzej z realizacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. fantastycznie wyjszla:D dziekujemy za udzial w wyzwaniu PWC :) Pozdrawiam serdecznie:)^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również biorę udział w różanym wyzwaniu PWC i dzięki temu trafiłam do Ciebie...piękna szkatułka! bardzo mi się podoba, taka...hmm..w moim stylu :) romantyczna bardzo! Jeśli to faktycznie "pierwszy raz" to jestem pod wrażeniem :) też kiedyś RAZ próbowałam decu...i tak ładnie nie wyszło jak Tobie ;) pomimo mojej wielkiej miłości do wszystkiego co drewniane..zostałam przy papierkach :) Ale się rozpisałam, przepraszam ;) zapraszam do mnie... a ja zostaję tu na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że to bardzo udany debiut i witam w Szufladowym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękna :) sama bym taką chciała, jak na pierwszy raz uważam, że rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No, to jestem pod ogromnym wrażeniem! Szkatułka jest piękna i aż się wierzyć nie chce, że to Twój debiut :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudnie wyszło, szkatułka jak nowa:)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam Twoje prace! i to jak dobierasz kolory :) wyszło bardzo energetycznie, a jednocześnie romantycznie :) dziękujemy za udział w wyzwaniu PWC :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna! Na pewno bardzo pracochłonna. Dziękujemy za udział w wyzwaniu Projektu Wagi Ciężkiej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. cóż moge dopisać, Cudeńko, jakiego dawno nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przecudna jest!
    I za mną chodzi decu ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby zapisać się na jakiś kurs...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

ZielonaKrówka ciepło dziękuje ^^