Hej, hej!
Nie ogarniam już :D. Dni są za krótkie na cokolwiek. Impreza ogródkowa musiała zostać przeniesiona do domu, więc nici z tysiąca ogródkowych ozdóbek, które przygotowałam. W wolnej chwili postaram się pokazać Wam to co udało mi się wykorzystać w domu. Dziś ciąg dalszy zdjęć albumu z poprzedniego posta. Poza pracą, ciągle ogarniam Pragę i ślub, ale jutro postaram się trochę do Was zajrzeć, bo mam potworne zaległości.
Trzymajcie się ciepło!
PS. Piotrkowi i Magdzie album się bardzo podobał :D
Etykiety
abażur
(1)
album
(16)
ATC
(1)
balony
(1)
biletownik
(1)
Boże Narodzenie
(21)
candy
(2)
dekupaż
(16)
dla chłopaka
(2)
dla dziewczynki
(1)
dzieci
(2)
dzień mamy
(8)
exploding box
(4)
filc
(1)
futerał
(1)
gazetownik
(1)
guślarz
(1)
journal
(9)
kalendarz
(4)
kartka okolicznościowa
(31)
kartka schodkowa
(2)
kartka sztalugowa
(2)
kartka-doniczka
(2)
kolczyki
(1)
Komunia
(9)
koperta na CD
(4)
kopertówka
(3)
kostium
(1)
kwiatki
(2)
magnes
(1)
malowane
(1)
motylki
(2)
na każdą okazję :)
(17)
niciownik
(1)
notes
(3)
ozdoby choinkowe
(2)
piórnik
(1)
podziękowanie
(1)
przepiśnik
(2)
pudełko
(8)
puszka
(1)
ramka
(3)
rozdawajka
(1)
shutter card
(2)
spinki
(1)
szycie
(2)
szydełko
(1)
ślub
(26)
taca
(2)
torba
(1)
urodziny
(9)
walentynki
(1)
warsztaty
(1)
Wielkanoc
(7)
wystawa
(1)
wyszyte
(1)
zakładki
(2)
zawieszka
(1)
zegar
(1)
czwartek, 15 sierpnia 2013
czwartek, 8 sierpnia 2013
Album Magdy cz.1
Hej!
Dziś pokażę Wam pierwszą połowę zdjęć z albumu Magdy, a właściwie jej chłopaka - bo to będzie rocznicowy prezent dla niego. Miało być z motywem podróży, więc pod nożyczki wpadł stary atlas. Zrobiłam go na dużych kółkach, bo przed nimi przecież jeszcze wiele lat wspólnych podróży. Ostatnią stronę zostawiłam pustą by im przypominać o dalszym uzupełnianiu. Po każdy zdjęciem schowałam tag na sznureczku, na zapisanie miejsca, daty i czego tam będą chcieli :)
Dziś pokażę Wam pierwszą połowę zdjęć z albumu Magdy, a właściwie jej chłopaka - bo to będzie rocznicowy prezent dla niego. Miało być z motywem podróży, więc pod nożyczki wpadł stary atlas. Zrobiłam go na dużych kółkach, bo przed nimi przecież jeszcze wiele lat wspólnych podróży. Ostatnią stronę zostawiłam pustą by im przypominać o dalszym uzupełnianiu. Po każdy zdjęciem schowałam tag na sznureczku, na zapisanie miejsca, daty i czego tam będą chcieli :)
niedziela, 4 sierpnia 2013
Uff, jak gorąco!
Szybciutko pokażę Wam ślubną, prostą karteczkę, którą wykonałam ostatnio. Po dwóch dniach całych spędzonych w pracy chętnie posiedzę z Olutkiem, więc nie będę się rozpisywać. Za to chętnie, przy kawie, pozaglądam do Was.
Trzymajcie się ciepło :)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Powarszawie i przedpracą
Hej Wam!
Upał straszny :) Idę zaraz pić zimne piwo i grać w planszówki z rodzinką - taka forma chłodzenia. Ale zanim to nastąpi:
1. Pokażę Wam karteczkę z nutkami. Posyłam na wyzwanie z nutką romantyzmu do Craft-szafy oraz do Scrapek.pl na wyzwanie z muzyką w tle. Jako bazę do kartki (jak i poprzedniej) użyłam tektury, która była spodem w jakiejś paczce kiedyś :)

2.
Pokażę Wam filmik z Olkiem. Tak się cieszył :) Warto było go zabrać. Muzeum (wybiórczo, bo nie wszystko nadawało się do pokazania brzdącowi) zrobiło na nim spore wrażenie i zwiedzaliśmy je ponad 2 godziny. Obiecaliśmy sobie jednak z Panem Fotografem, że i tak musimy się wybrać tam sami - nam by się jeszcze ze 2 h przydały. Koncert obłędny.
.
3. Doniosę Wam wieść, że wbrew wszelkim planom idę za kilka dni do pracy, więc nie wiem jak będzie wyglądało moje blogowanie. Na pewno nie przestanę, ale mogę bywać znacznie rzadziej.
Pozdrawiam Was!
piątek, 26 lipca 2013
Chlapanie, stemplowanie, szydełkowanie
Witam!
Nim pobiegnę robić obiadek i ogarniać rodzinę do jutrzejszego wypadu pokażę Wam karteczkę i wymiankowy prezent od Czarnej Jagody.
Karteczkę zrobiłam na wyzwania w Scrappo. Pierwsze tutorialowe polegało na odpowiednim użyciu stempelków, tuszy i bloczka aktrylowego. Papier miałam z fakturą, więc zielone tło odbiło się drobniutko. Wykorzystałam też drugą wersję tego samego kartonika (jest pod spodem), bo uznałam, że embossing mi tu nie pasuje. Pierwszy raz stosowałam embossing - podgrzewałam potem na prostownicy do włosów :P. Drugie wyzwanie to gościnne wyzwanie Magdy, w którym można było pochlapać - uznałam, że skoro już mam bałagan z tymi tuszami to i chlapanko ładnie dopełni. Efekty sami widzicie. Wykorzystałam zielony papier i kwiatkowy tag z zielonokrówkoch papierów. Lubię do nich używać ecoliny, bo nie wchłania się tak bardzo jak na innych papierach. Widać to na kartce, gdzie niebieska ecolina na białym papierze wyszła bardzo bladziutko.
A teraz cudowny komplecik od Czarnej Jagody. Pełne guziczków mitenki i lekki szaliczek. Teraz już tylko czekać na jesień :) Rozmiar idealny na moje wąskie dłonie - często mam problem z kupieniem rękawiczek i butów, bo mam bardzo wąskie dłonie i stopy xD. Kolory są idealne! Cudownie się tak wymieniać :) Teraz mogę myśleć nad kolejnymi wymiankami, bo póki co "jestem wolna".
Cała moja energia życiowa skupiona jest na jutrzejszym koncercie - jedziemy z Olutkiem, który jest wielkim fanem tej płyty, więc liczymy, że wytrzyma :). A do tego Sylwia zaprosiła nas na kawę, więc w ogóle zapowiada się ciekawie.
Pozdrawiam Was ciepło!
wtorek, 23 lipca 2013
O mojej torebce
Kasia z biolożkowego domku zaprosiła mnie do zabawy, która polega na tym by pokazać światu co się nosi w torebce. Mam dużo torebek i czasem przepakowuje się kilka razy dziennie. Nie mam stałego zestawu ;). Ten zaprezentowany na zdjęciu to taki miks noszony np. na plac zabaw, gdy wychodzę z Olkiem. Sporo w mojej torbie rękodzieła^^.
1. Okulary w pokrowcu od Dusi
2. Klucze od domu z Krową od Pietruszki - klucz od mojego rodzinnego mieszkania ma kształt jabłuszka, a oprócz tego mam przy kluczach otwieracz do piwa w kształcie odwróconego pentagramu jeszcze z czasów licealnych :)
3. Książka - w tym momencie "Antropolog na Marsie"
4. Portfel z krówką od Marty, która jest wiernym odwzorowaniem mojego rysunku
5. telefon
6. Piórniczek z piórem i długopisem
7. Kosmetysia od biolożkowej Kasi - tu macie link do torby, którą dostałam w od niej w komplecie :)
I gdyby któraś z Was miała ochotę wziąć udział w zabawie to serdecznie Was zapraszam :)
Wy też nosicie torby pełne rękodzieła?
PS. Szaleję z radości - w sobotę o poranku jadę do Warszawy na koncert Lao Che z okazji obchodów 69. rocznicy Powstania Warszawskiego, zapasy rumu i innych trunków z okazji sierpniowej imprezy rosną, a na dodatek zrobiłam dziś cudowne brokuły z migdałami i fetą. Cudownie jest!
piątek, 19 lipca 2013
Ja szyję!
Znalazłam:
- wstążkę - pozostałość po olkowym stroju czarodzieja,
- kraciatą spódniczkę z czasów liecalnych
- polówkę w obrzydliwie pastelowych kolorach, którą mój Pan Fotograf nosił czasem po domu (już teraz nie będzie ;)).
- pisak perełkowy do tkanin,
Wszystko uszyłam ręcznie w ciągu jednego dnia, oglądając do tego "sześć stóp pod ziemią" i wkurzając się, że mam tylko brązową nitkę - ale jak już uznałam, że szyję to nie mogłam czekać! Chorągiewki posyłam na wyzwanie do craft-szafy. Jest recyklingowo, perełkowo i niescrapowo :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















