wtorek, 15 października 2013

Art J

Hej, hej!
Właśnie otarłam się o wypoczynek w szpitalu, ale jakoś utrzymałam się domku mego i mogę Wam pokazać wpis journalowy, który zrobiłam między jedną, a drugą drzemką. Wpadł mi w oko temat z sodalicious. Powiem Wam, że zdarzały mi się (teraz już baaardzo rzadko) takie nieuzasadnione ataki lęku i zawsze zostawiają one kwaśny smak. Kojarzy mi się on z zepsutymi orzechami.
A, żeby pozytywniej skończyć. Cieszę się, że nadrobiłam w końcu blogowe zaległości. Niektóre z Wam naprawdę mnie zaskoczyły wieloma cudownymi pracami - i ile z Was urządziło candy! Na wszystkie zapraszam Was na pasku bocznym. W wolnym czasie szykuję albumiki, które (mam nadzieje, że wkrótce) zostaną prezentami w mojej przyszłej rozdawajce.
Pozdrawiam Was ciepło!

19 komentarzy:

  1. Ciekawa praca :).. I mam nadzieje, że lęk Cie opuścił.. Zdrowiej kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, Krówko, aleś się dorobiła :( Zdrowiej kochana i wypoczywaj dużo. Żeby kolejne Twoje wpisy były bardziej pozytywne i bardziej w błękitach - jak ten motyl... Ściskam i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, życzę zdrowia i wielu błękitnych motyli :) Mnie kojarzą się baaaaardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!
    Zdrowiej! Ja dopiero co wyszła jakimś cudem z choroby, nie poddałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najważniejsze że wpadasz od czasu do czasu

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowiej kobieto, zdrowiej..sił i zdrowia Ci życzę i aby wszystko Ci się poukładało tak jak sobie życzysz..i żeby było tak pozytynie i ślicznie jak na Twojej kartce...Motylem jestem....mmmuwielbiam motyle:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że znalazłam wśród "kartkujących" wpis art-journalowy. Jest bardzo przejmujący, motyl pięknie zapowiada optymistyczne prognozy. Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny motyl!!! Dużo zdrowia!!! i optymizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna interpretacja! Motyl wpadł mi w oko, jest boski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wieki nie zaglądałam na blogi... cud, że na swojego znalazłam czas :) wpadam do Ciebie z rewizytą i życzę dużo zdrówka :* trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie skomponowana praca,taka klimatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpis jes bardzo wymowny i klimatyczny :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Przesyłam Ci dużo, ale to duzo pozytywnej energii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wpadłam do Ciebie przypadkiem ale jest u ciebie miło i przytulnie. Życzę dużo zdrówka.
    Jeśli znajdziesz chwilę to zapraszam do mnie Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  15. interesująca praca :) dobrze, że w końcu wróciłaś :) i zdrowiej w końcu ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, mam nadzieje ze juz wszystko ok i wrocilas do siebie!!!! bo szpitale niefajne a chorobska jeszcze gorsze sa!!!! :(
    zdrowiej i wracaj :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że zdrowotnie już coraz lepiej! :) Martwię się jak czasami co po niektóre blogowiczki znikają na dłuższy czas, ale każdy ma zapewne swoje powody, chociaż czasami zupełnie niewesołe :(
    Śliczny Ci motyl wyszedł, szkoda tylko, że sam wpis taki lękowy. Ale każdy z nas ma chyba takie chwile i warto też o tym napisać.

    Ściskam! :)

    OdpowiedzUsuń

ZielonaKrówka ciepło dziękuje ^^