piątek, 4 stycznia 2013

Sowa i kolczyki

Karteczka z sową - jaka jest - wszystko widać. Sowa podpatrzona na pintereście - czasem, jak już naprawdę nie mam co robić, to sobie tam szperam. I kolczyki, które zrobiła mi mama - dostała na święta zapas filcu i właśnie jest na etapie tworzenia ogromnych ilości różności, bo się uczy i kombinuje. Z lampą filc fotografuje się koszmarnie - na żywo wcale nie wygląda taki skołtuniony. Powiedziałabym, że to wersja skrajnie naturalistyczna sportretowanych kolczyków :P.
A kartkę z sówką do scrapgangu na wyzwanie zwierzakowe.
A papier bazowy i te wokółsowy i kamyczki ze scrap.com.



czwartek, 3 stycznia 2013

Kalendarz dla babci i dziadka

Do kalendarza wykorzystałam ścinki papierów i wycięte zdjęcia rodzinne. Część jest zdjęciami Olcia, część ma lat trochę więcej - bo te maluchy to ja z moim bratem :). Pomysł urodził się szybko i niestety dostęp do starych zdjęć miałam ograniczony - jakoś nie mogę się zebrać, by je zarchiwizować w postaci cyfrowej.
Kalendarz wysyłam na wyzwania (chyba jeszcze żadnej pracy na tyle jednocześnie nie wysyłałam):
- lemonade - kalendarz
- kreatywne pole - kalendarz
- scrap ścinki - prezent dla babci i i dziadka
Zdjęcia zrobione pod kątem, bo lampa brzydko światło od zdjęć odbijała i nic nie było widać:).













środa, 2 stycznia 2013

Z konikiem morskim

Już tylko urodziny Olka mi zostały dwunastego do zorganizowania i będę miała na pewien czas spokój :)
A dziś kartka z konikiem morskim, wykorzystałam w niej moją pierwszą  maskę - bardzo jestem z niej zadowolona :) Sam konik wygrzebany z pinterestu, a karteczkę posyłam na zwierzakowe wyzwanie do scrapgangu ^^.
Pozdrawiam Was ciepło.
Cieszy mnie to noworoczne uczucie rozpoczynania :).


sobota, 29 grudnia 2012

Ślubna

Inspirowana zdjęciem z art-piaskownicy. 
I tyle :)
Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim - to ostatni wpis tegoroczny^^.


piątek, 28 grudnia 2012

Ślubna z ptaszkiem

Jeszcze po świętach nie ochłonęłam, bo teraz muszę przebrnąć jeszcze przez sylwestra i dopiero wszystko w całości wróci do normy. Właśnie wróciłam z zakupów, bo musiałam kupić sukienkę i oczywiście wzięłam pierwszą, która w miarę leżała, bo w sklepach były tłumy i jak najszybciej chciałam trafić do domu. Jak zwykle w okresach zawirowań wszystko robię po trochu, nie robiąc właściwie nic... Bardzo szybko zaczynam tęsknić za układną rutyną - lubię mieć władzę nad czasem :) a takie okresy jak czas zimowych świąt niestety wymykają się spod mojej władzy.
Karteczka wg paletki z magicznej kartki: 



czwartek, 27 grudnia 2012

Ślubna kolorowa

Po  świętach. Odetchnę to może napiszę coś więcej. Wg paletki z digiscrap.